-Robimy coś dzisiaj?-zapytałam.
-Ja i Ethan idziemy do kina-odparła Van.
-Ja muszę się opiekować bratem-westchnęła Amy.
-Zależy co-Matt uśmiechnął się do mnie łobuzersko.
-Możemy coś pooglądać-zaśmiałam się.
-Może być-odparł.
-Ale masz przynieść coś słodkiego, mi się do sklepu nie chce lecieć, ale mam w domu popcorn-oznajmiłam i puściłam mu oczko-to ja jadę, bądź za godzinę.
Pożegnałam się z wszystkimi i ruszyłam do domu. Zanim Matt przyjechał zdążyłam zrobić nam popcorn, przebrać się i odrobić prace domowe. Gdy chłopak przyjechał zaczęliśmy coś oglądać.
Aksel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz