Jakoś też mi się nie podobało to, że jestem z nią w parze Ale nie zachowuje się przynajmniej jak nadęta purchawka. Grr.
Jakoś nie chciałem się spóźnić a więc wyszedłem wcześniej dzięki czemu byłem trzy minuty przed czasem. Miałem ze sobą swojego laptopa i potrzebne rzeczy. Wsiadłem na motor i pojechałem pod dom dziewczyny. Zaparkowałem przed domem po czym zapukalem i ściągnąłem kask.
Jane?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz