czwartek, 15 grudnia 2016

Od Aksela c.d Jane

Budzik to zdecydowanie najbardziej znienawidzony prze mnie przedmiot. Szybko go wyłączyłem i zły zakryłem twarz poduszką. Westchnąłem sfrustrowany i niechętnie wstałem. Pościeliłem na szybko łóżko, odsłoniłem rolety. Słońce przebijały się przez deszczowe chmury, drzewa hulały na wietrze. Przejechałem dłonią po twarzy, zabrałem ubrania i poszedłem do łazienki. Wziąłem prysznic, wyszczotkowałem zęby i założyłem dresy oraz bluzkę.
PB228-99X
Ogarnąłem fryzurę z porannego nieładu i zszedłem po schodach na dół. Cisza - jak zwykle. Ojciec pośpiesznie szykował się do pracy, w między czasie pijąc kawę.
- Wrócę dziś późno. - powiedział poprawiając krawat.
- Nic nowego. - mruknąłem otwierając lodówkę.
Ten jedynie spojrzał na mnie przepraszająco, machnąłem ręką, westchnął.
- Miłego dnia w szkole. - powiedział jeszcze wychodząc.
- O ile taki może być. - mruknąłem biorąc łyk soku pomarańczowego.
Zjadłem na szybko kanapkę, wróciłem do swojego pokoju po plecak. Założyłem buty oraz kamizelkę, jako że ciepło nie było, wyszedłem na zewnątrz.
Znalezione obrazy dla zapytania Fila buty męskiePH645-90MPodobny obraz
Skierowałem się w kierunku szkoły, nie śpiesząc się - miałem bardzo dużo czasu. Wchodząc do budynku skierowałem się do szatni gdzie odwiesiłem kamizelkę, później ruszyłem w stronę sali. Zauważyłem jak Elise rozmawia z tą nową, choć tego rozmową chyba bym nie nazwał.
- Muszę cię zasmucić, ale nie gadam z osobami, których IQ wynosi mniej niż zero-mruknęła i odeszła.
- Co ją ugryzło? - spytałem.
- Nie wiem, głupia jest. - machnęła na nią ręką i pocałowała mnie. - Idziemy usiąść przy sklepiku, są tam na pewno dziewczyny. - wyciągnęła w moją stronę dłoń.
Skinąłem głową, złapałem ją za rękę i poszliśmy tam.

Jane?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz