niedziela, 18 grudnia 2016

Od Aksela c.d Jane

Kiedy wróciłem do domu, taty nie było. Na lodówce była karteczka, na której pisało że pojechał do sklepu. Odłożyłem kask od pokoju po czym poszedłem do piwnicy. Wyciągnąłem stare pudła i zacząłem w nich szperać. Znalazłem swoje stare ubrania, zabawki... na samym dnie była bluzka ze zdjęcia. Westchnąłem głęboko, odłożyłem kartony, chwyciłem za bluzkę i wróciłem do góry. Z szafy, która była w sypialni ojca wyciągnąłem albumy i wyciągnąłem wszystkie moje zdjęcia. Było ich raptem kilkanaście, tylko jedno z mamą i trzy z ojcem. Czy to nie było dziwne? Owszem, było. Usiadłem na łóżku, wziąłem laptop i włączyłem tą stronę, porównywałem swoje zdjęcia do tamtego. W końcu usłyszałem warkot silnika a po chwili trzask drzwi i szelest toreb. Zszedłem na dół.
- Zrobiliście już projekt? - spytał.
- Nie do końca... - oparłem się o blat kuchenny i przyglądnąłem mu lepiej.
- Co tak patrzysz? - uśmiechnął się lekko.
- Nic. - mruknąłem i wróciłem do siebie, chyba nie byłem gotowy na poznanie prawdy, nie chciałem...

Jane? Nom xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz